Na trening armwrestlingu przyprowadziła mnie mama, gdy miałem 12 lat. Byłem słabym, chorowitym dzieckiem, które nie potrafiło podciągnąć się na drążku. Dwa lata później zdobyłem tytuł mistrza świata juniorów.
Konrad Krawczuk był pierwszym Polakiem, który w ogóle zdobył złoto na mistrzostwach świata. W klubie Złoty Tur trenerzy Igor Mazurenko i Janusz Piechocki sprawili, że nigdy nie czuł się odmieńcem — klub stał się jego miejscem.
Igor to jeden z najlepszych trenerów na świecie. Najwięcej pracy kosztowało mnie kształtowanie siebie jako człowieka i charakteru, a nie siły. Bez Igora nie byłbym tym, kim jestem dziś.
Dziś Konrad rozwija się zawodowo w e-commerce i marketingu, współtworzy studio gier komputerowych i aktywnie działa lokalnie, wspierając przedsiębiorców. Prywatnie jest mężem i ojcem dwóch synów.