Dominik „Domino" Zaorski, „Mały Mistrz", urodził się bez wielu szans na przeżycie. Później nie dawano mu szans, że będzie mówił, samodzielnie jadł, chodził. A na zawodach Disabled Cup w Rumi podciągał się na drążku kilkanaście razy — i z roku na rok staje się silniejszy, bardziej odporny na stres i skoncentrowany.
Jego ojciec Damian, szukając dla syna jakiejkolwiek aktywności sportowej, trafił do klubu w Koszalinie. Pierwsze zajęcia pokazały, że Dominik ma bardzo silne dłonie i przedramiona. Treningi wzmacniały rehabilitację, a każdy sportowy sukces budował jego pewność siebie. Pasja tak ogarnęła całą rodzinę, że Damian zaangażował się w organizację zawodów i założył klub Dziki Bielice.
Lista sportowych osiągnięć Dominika jest imponująca — podobnie jak pełniona przez niego rola ambasadora armwrestlingu i sportu osób niepełnosprawnych.